Blog > Komentarze do wpisu
Koniec uśmiechów

Alain Juppé, premier z Bordeaux, minister środowiska, Francja, wybory parlamentarne, Warsztaty Analiz Socjologicznych 2007Jean-Louis Borloo? Niemożebne. Przecież przez niego straciliśmy 100 mandatów w tydzień - zdziwił się z nowej nominacji Philippe Douste-Blazy, polityk UMP. Prezydent Sarkozy rozpoczął przetasowania i rozstawianie po kątach, również Partia Socjalistyczna przystąpiła do rozliczeń.

Jak działają takie przetasowania? Dla wygrania wyborów prezydenckich Sarkozy musiał włączyć do swojego obozu ludzi Chiraka i polityków pogranicza czy wręcz spoza prawicy. Zmniejsza to jednak spójność i efektywność grupy sprawującej władzę, więc Sarkozy podejmuje teraz kroki dla odzyskania kontroli.

Konkrety. Alain Juppé był jedynym prominentnym politykiem grupy Chiraca, który nie był ostatnio ministrem, więc dla obłaskawienia Sarkozy mianował go ministrem superministerstwa i obdarował prestiżowym tytułem ministra stanu. Kilka tygodni później premier Fillon ogłosił, że ministrowie, którzy nie wygrają w swoich okręgach, muszą złożyć dymisję. Niby oczywista zasada, ale dotąd niestosowana i wymierzona tylko i wyłącznie w Alaina Juppé - kandydował z Bordeaux, które jest francuskim odpowiednikiem naszego Krakowa. Miasto inteligenckie, z tradycjami, spotkaniami przy kawie i konserwatywną obyczajowością. Juppé, znany jako premier z Bordeaux, obciążony wyrokiem korupcyjnym nie miał szans. Przegrał wybory, złożył dymisję i w rządzie nie ma już nikogo związanego z Chirakiem.

Jean-Louis Borloo, Francja, wybory parlamentarne, Warsztaty Analiz Socjologicznych 2007Podobnie z Jean-Louis Borloo, społecznie wrażliwym prawicowcem, który jest bardzo popularny i przysłużył się podkradaniu wyborców z obozu Royal. Borloo został ministrem finansów, ale nagle przed wyborami ogłosił podwyżkę podatków, przez co obóz UMP nie tylko nie zdobył 420 mandatów, nie tylko nie przekroczył bariery 400, ale wylądował z 324. Borloo wszedł w szkodę, bo jest kiepskim politykiem, został zdjęty z finansów, ale że jest popularny, dostał nominację na ministra środowiska.

Przy pomocy takich gier personalnych Sarkozy "odzyskuje ministerstwa". Czy mu to wyjdzie na zdrowie? Wkrótce się przekonamy.

Andrzej Kozicki

Mandaty: gaulliści 324, socjaliści 205, Nowe Centrum 22, komuniści 18, liberałowie 4, zieloni 4

 

wtorek, 19 czerwca 2007, francja2007

Polecane wpisy

  • Mówi się, mówi się (na lewo most...)

    Dziś druga tura wyborów parlamentarnych. Sto dziesięcioro deputowanych wybrano już w pierwszej turze tydzień temu, teraz czas, by rozstrzygnąć, kto zasiądzie w

  • Mówi się, mówi się (...na prawo most)

    Po przeciwnej ugrupowaniom komunistycznym stronie barykady stoi nacjonalpopulistyczny Front Narodowy , który we francuskim życiu publicznym bywa nierzadko znac

  • Spadek w sondażach

    Szereg wpadek w ostatnich dniach kampanii sprawiło, że maleją szanse, by partia UMP zdobyło więcej, niż magiczną, psychologicznie ważną liczbę 400 mandatów. Nad

Komentarze
2007/06/19 21:33:43
Ministrem budżetu jest Eric Woerth. Czy to nie ten sam kolo, który powiedział, że nie zmniejszy deficytu budżetowego?
-
2007/06/19 21:35:56
Może by tak oskarżyć Woertha? Czy Francuzi chcą płacić karę za doroczny deficyt budżetowy i karę za dług publiczny? Jeśli ktoś uważa, że tak, to jest głąbem.