Blog > Komentarze do wpisu
Cała Francja o Geremku

Bronisław Geremek, Warsztaty Analiz Socjologicznych 2007Jestem bardzo zaniepokojny tym, co dzieje się w Polsce - powiedział Nicolas Sarkozy w telewizji France 2, komentując sprawę Bronisława Geremka, który odmówił złożenia nowego oświadczenia lustracyjnego. Swoje powiedział François Bayrou, oburzała się też Ségolène Royal, a oficjalną interwencję Quai d’Orsay zapowiedział sam minister spraw zagranicznych. Kto by się w Polsce spodziewał?

Tak jednomyślne i głośne poparcie dla gestu Geremka nie powinno być zaskoczeniem. Niuanse sytuacji w Polsce nikogo we Francji nie interesują. Geremek jest najbardziej znanym Polakiem, władającym językiem Moliera - i nie bez powodu. Jest drugim po Mickiewiczu polskim wykładowcą w Collège de France, kawalerem Legii Honorowej i ma doktorat honoris causa Sorbony. Do jego osiągnięć należy przekształcenie francuskiej marksistowskiej szkoły historycznej w dobrą szkołę historii społecznej, której kamieniami milowymi są książka Geremka o paryskich rzemieślnikach i kolejna: o średniowiecznych włóczęgach i lafiryndach.

Gdy wybuchła „Solidarność” w 1980 roku, to właśnie Geremek stał się rzecznikiem Lecha Wałęsy nad Sekwaną. Uznaje się, że dzięki jego staraniom nie tylko prawica - jak to było w innych krajach Zachodu - ale również socjaliści pomagali opozycji po wprowadzeniu stanu wojennego. Miał udział w pamiętnym geście Mitteranda, by generała Jaruzelskiego wprowadzono do Pałacu Elizejskiego bocznymi drzwiami.

Nic dziwnego, że Ségolène Royal uznała za właściwe rzec o Geremku: Zawsze walczył o wolność i przypomina nam, że nie można się targować o wartości demokratyczne.

Andrzej Kozicki

Ipsos / Le Point, w supermarketach 25-27 kwietnia: Sarkozy 53%, Royal 47%

sobota, 28 kwietnia 2007, francja2007

Polecane wpisy

  • Merci - Dziękujemy

    Cécilia opuszcza Sarkozy’ego i rusza za ocean, bo nie chce mieszkać w Pałacu Elizejskim. Ségolène wystawiła walizki Hollande’a za drzwi, choć g

  • Koniec uśmiechów

    Jean-Louis Borloo? Niemożebne. Przecież przez niego straciliśmy 100 mandatów w tydzień - zdziwił się z nowej nominacji Philippe Douste-Blazy, polityk UMP. Prez

  • Pierwsze strony gazet

    Wyniki wyborów są już znane - trend spadkowy UMP , na który zwróciliśmy uwagę na naszym blogu, potwierdził się. W ynik Partii Socjalistycznej okazał się wyższy

Komentarze
Gość: Anna (Ania) Kopcińska, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/04/29 18:37:54
Niestety nawet, jeżeli prawo jest niesprawiedliwe, aby się jemu sprzeciwić w demokracji należy go przestrzegać. Profesor Geremek jest doskonałym ambasadorem polski w Parlamencie Europejskim (nieporównywalnie odpowiedzialniejszym na to miejsce nić poseł Bielan i Czarnecki), przez jego osobistą decyzję Polska straci. Juz straciła na arenie międzynarodowej, jakby posunięć polskiego MSZ i Rządu było mało.
-
2007/04/30 08:58:53
Nie rozumiem dlaczego profesor po raz kolejny ma składać oświadczenie lustracyjne, skoro robił to już wcześniej (kilkakrotnie). Popieram jego postawę i cieszę się, to samo czyni Francja.
-
Gość: , *.pools.arcor-ip.net
2007/04/30 09:10:56
"Jest drugim po Mickiewiczu polskim wykładowcą w Collège de France"

Otóż nieprawda. Drugim był Jerzy Grotowski. Blog b. ciekawy.

serdeczności,

Marek Matusiak
-
2007/05/03 01:57:00
Fragmenty niepublikowanego wywiadu


Hanna Krall: Jeszcze nie obejmuje mysla i wzrokiem duszy tej operacji, ale juz
cieszy mnie ona ogromnie.

Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc
dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc tworzone
spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje. Co jest
potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto ma dzis
pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako
udzialowców nie widze. Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu tez Zydzi i
pytala pani: "skad wezme tylu Zydów?" A no na szczescie ludu Izraela, juz sa.
Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu, Europie Zachodniej, Zwiazku
Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o podwójnym obywatelstwie i prawie
swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania do Polski tam i
spowrotem - w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego takiego z
podwójnym obywatelstwem polskim. Z kadrami do zreprywatyzowanego przemyslu,
rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy stoja
otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego stanu, do
takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo i jeszcze
calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na rynek.

Hanna Krall: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?

Bronisław Geremek: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.

Hanna Krall: A jak "Solidarnosc" bedzie ta produkcje wysylana na eksport
zatrzymywac na granicy albo w portach?

Bronisław Geremek: Jaka "Solidarnosc"? Jak to wszystko sie nam uda, to
"Solidarnosc" bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do ostrej
i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na horyzoncie. Te
zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale ciagnal ten nasz
ciezki wóz.

Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!

Bronisław Geremek: Niezbyt lubie? Takie określenie jest niezbyt ścisle!

Ja ich po prostu nienawidzę.

Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

Hanna Krall: Ale przeciez pana i pana matke uratował własnie Polak!

Bronisław Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoscie.
Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow -
nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w getcie warszawskim, ozenił sie z
moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywac swoje pochodzenie i
nie jeden raz bluzniłem przenajswietszemu, niech bedzie sławione imie jego po
wieki wieków, ze stworzył mnie własnie Zydem!
A zreszta, czytała chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?

Hanna Krall: Oczywiscie. Przeciez pisałam ksiazke o getcie warszawskim i
bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.

Bronisław Geremek: No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z
Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika
Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?

Hanna Krall: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.

Bronisław Geremek: No, to teraz nie będzie się pani zastanawiać, że cały ruch
społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami
politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze
państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak
Polakom.
-
2007/05/04 22:28:39
"Fragmenty niepublikowanego wywiadu"

Nie tyle niepublikowanego, co nieprzeprowadzonego.